Słowo o terapii w nurcie ericksonowskim
Autorka: Agnieszka Blanka Snarska
psycholog, psychoonkolog, terapeutka w trakcie szkolenia w nurcie ericksonowskim
Dlaczego w terapii warto szukać nie tylko problemów, ale również możliwości?
Współczesna psychoterapia oferuje wiele sposobów pracy z trudnościami psychicznymi. Jednym z podejść, które do dziś inspiruje terapeutów na całym świecie, jest terapia ericksonowska, stworzona przez amerykańskiego psychiatrę Miltona H. Ericksona.
To nurt, który zakłada, że nawet jeśli obecnie doświadczasz kryzysu, lęku, obniżonego nastroju czy przeciążenia stresem, nadal posiadasz w sobie zasoby i możliwości potrzebne do wprowadzenia zmiany. Czasem są one po prostu trudniej dostępne albo przesłonięte przez aktualne problemy.
Dlatego terapia ericksonowska nie koncentruje się wyłącznie na tym, co boli. Pomaga również odkrywać to, co może wspierać proces zdrowienia, odzyskiwania równowagi i szukania nowych sposobów radzenia sobie.
Człowiek jest ważniejszy niż problem
W terapii ericksonowskiej nie patrzy się na człowieka wyłącznie przez pryzmat diagnozy, objawów czy trudności. Dla pacjenta oznacza to, że podczas spotkań nie jest postrzegany jako „osoba z depresją”, „osoba z zaburzeniami lękowymi” czy „osoba w kryzysie”.
Jest przede wszystkim człowiekiem ze swoją historią, doświadczeniami, wartościami, mocnymi stronami i indywidualnym sposobem radzenia sobie z życiem.
Takie podejście pomaga budować większe poczucie bezpieczeństwa oraz wzmacnia przekonanie, że trudności są częścią doświadczenia, ale nie muszą określać całej tożsamości człowieka.
Poszukiwanie zasobów, które mogą wspierać zmianę
Jednym z ważnych założeń terapii ericksonowskiej jest przekonanie, że człowiek posiada zasoby, które mogą pomóc mu radzić sobie z wieloma wyzwaniami. Mogą to być wcześniejsze doświadczenia, umiejętności, cechy charakteru, ważne relacje, zainteresowania czy sposoby działania, które sprawdzały się w przeszłości.
Zamiast skupiać się wyłącznie na pytaniu: „Co jest nie tak?”, terapeuta pomaga odnaleźć odpowiedzi na pytania:
- Co pomagało Ci wcześniej?
- Jak radziłeś sobie w podobnych sytuacjach?
- Jakie mocne strony możesz wykorzystać teraz?
- Co już działa, choćby w niewielkim stopniu?
Dzięki temu terapia może wzmacniać poczucie wpływu na własne życie i pozwala budować zmianę w oparciu o to, co już jest dostępne.
Każdy człowiek jest inny, a zmiana jest procesem
Dwie osoby mogą doświadczać podobnych objawów, ale ich sytuacja życiowa, historia i potrzeby mogą być zupełnie różne. Dlatego terapia ericksonowska odrzuca sztywne schematy i gotowe rozwiązania. Duże znaczenie ma indywidualne dopasowanie sposobu pracy do konkretnej osoby.
Dla pacjenta oznacza to większą elastyczność terapii oraz poczucie, że proces terapeutyczny jest tworzony wspólnie, a nie narzucany według jednego uniwersalnego wzorca.
Milton Erickson uważał również, że człowiek przez całe życie rozwija się i zmienia. Nawet jeśli w danym momencie trudno dostrzec wyjście z sytuacji, potencjał do zmiany nadal istnieje.
Rolą terapii nie jest „naprawianie” człowieka, lecz wspieranie naturalnych procesów rozwoju i adaptacji. Dla wielu osób jest to ważna perspektywa. Zamiast koncentrować się wyłącznie na własnych brakach czy słabościach, mogą stopniowo odkrywać nowe możliwości działania oraz budować większe zaufanie do siebie.
Nieświadomość jako źródło wiedzy i doświadczenia
W terapii ericksonowskiej szczególne miejsce zajmuje pojęcie nieświadomości. Nie jest ona traktowana wyłącznie jako miejsce przechowywania trudnych doświadczeń. Może być również rozumiana jako obszar wspomnień, umiejętności, intuicji i doświadczeń zdobywanych przez całe życie.
Z perspektywy pacjenta oznacza to, że nie wszystkie odpowiedzi muszą zostać odnalezione poprzez intensywne analizowanie problemu. Czasami rozwiązania pojawiają się dzięki lepszemu kontaktowi z własnymi doświadczeniami, intuicją czy nowemu spojrzeniu na sytuację.
Czym jest trans w terapii ericksonowskiej?
Jednym z najbardziej znanych elementów tego podejścia jest wykorzystywanie naturalnych stanów skupienia uwagi, określanych jako trans. Wbrew obiegowym opiniom nie oznacza on utraty kontroli ani podporządkowania się terapeucie.
Każdy doświadcza takich stanów na co dzień — podczas czytania ciekawej książki, oglądania filmu, słuchania muzyki czy prowadzenia samochodu dobrze znaną trasą.
W terapii ten naturalny mechanizm może pomagać w lepszym kontakcie z własnymi przeżyciami, rozwijaniu nowych perspektyw oraz uruchamianiu procesów twórczego poszukiwania rozwiązań.
Siła metafor i opowieści
Milton Erickson zauważył, że ludzie często łatwiej przyjmują nowe perspektywy poprzez historie niż poprzez bezpośrednie rady. Dlatego w terapii ericksonowskiej wykorzystywane są metafory, opowieści i przykłady, które pomagają spojrzeć na własne doświadczenia z innej strony.
Dla pacjenta może to oznaczać głębsze zrozumienie swoich trudności bez poczucia oceniania czy presji. Często właśnie dzięki zmianie perspektywy pojawiają się nowe pomysły, skojarzenia i możliwe sposoby działania.
Wykorzystywanie tego, co już działa
W terapii ericksonowskiej funkcjonuje ważna zasada nazywana spożytkowaniem, czyli utilization. Oznacza ona, że wszystko, co wnosi pacjent — jego doświadczenia, przekonania, emocje, zainteresowania czy sposób patrzenia na świat — może stać się wartościowym elementem terapii.
Zamiast walczyć z oporem lub próbować zmieniać człowieka na siłę, terapeuta stara się wykorzystać jego naturalne zasoby i sposób funkcjonowania jako punkt wyjścia do dalszej pracy.
Dzięki temu proces terapii może być bardziej indywidualny, szanujący potrzeby pacjenta i bliższy jego codziennemu doświadczeniu.
Człowiek funkcjonuje wśród innych ludzi
Terapia ericksonowska uwzględnia również fakt, że nasze samopoczucie i trudności są związane z otoczeniem, w którym żyjemy. Relacje rodzinne, sytuacja zawodowa, ważne wydarzenia życiowe czy aktualne wyzwania mogą wpływać na emocje i sposób funkcjonowania.
Dlatego terapia pomaga nie tylko lepiej zrozumieć problem, ale również szukać skuteczniejszych sposobów radzenia sobie w codziennym życiu i budowania bardziej satysfakcjonujących relacji.
Dlaczego terapia ericksonowska pozostaje aktualna?
Terapia ericksonowska pozostaje aktualna, ponieważ skupia się nie tylko na trudnościach, ale przede wszystkim na człowieku i jego możliwościach. Pomaga lepiej rozumieć siebie, odkrywać własne zasoby i budować zmianę w sposób zgodny z indywidualnymi potrzebami.
To podejście przypomina, że nawet w okresie kryzysu człowiek może posiadać w sobie potencjał do rozwoju, a terapia może pomóc go odnaleźć i wykorzystać w procesie zdrowienia.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, czy terapia w nurcie ericksonowskim może być odpowiednią formą pracy dla Ciebie, możesz umówić konsultację z Agnieszką Blanką Snarską w poradni Sens Istnienia.
Przeczytaj także:
Psychoterapia bez tajemnic – dla kogo i jak działa?
Kryzys w związku: szansa na nowy początek, czyli jak terapia par może przemienić relację
10 sygnałów, że Twoje dziecko może zmagać się z trudnościami